Dziś na szybko wrzucam tylko postępy w zakładce:
Początkowo szło mi dość opornie (po lewej stan na koniec lipca), po powrocie z wakacji początkowo też szło z mozołem. Ale jakoś od kilku dni idzie mi lepiej, mam nadzieję skończyć szybciej niż do końca miesiąca :) Potem chciałabym przysiąść nad UFOKiem, bo już dawno nie postawiłam tam ani jednego krzyżyka.
Tyle na dziś, pozdrawiam w ten upalny (u mnie przynajmniej) dzień,
J.


Ależ ten blogger teraz źle działa - nie pokazuje nowych postów.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za szybkie ukończenie zakładki. też teraz wyciągnęłam z czeluści półeczki swojego UFOka i liczę, że go w końcu ukończę.
Pięknie Ci idzie! 😊 Widać, że haft coraz bardziej nabiera kształtu. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się skończyć go jeszcze przed końcem miesiąca. A potem powodzenia z UFOKiem — może i on w końcu doczeka się kolejnych krzyżyków 😉🧵 Miłego, choć upalnego dnia! 🌸
OdpowiedzUsuńMam tylko jednego UFO-ka z krzyżykami i nie wiem czy się kiedykolwiek za niego zabiorę, straciłam do niego zapał. Na plastikowej kanwie nigdy nie wyszywałam , ale Twoja zakładka zapowiada się rewelacyjnie, ciekawa jestem ja wykańczasz te zakładki bo jakoś sobie nie wyobrażam że można je zostawić nie wykończone, mimo że na plastikowej kanwie wyszywane to powinny być sztywne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam