05 listopada 2026

167. Plastic is not fantastic

 Tak coś czułam, że mogę nie dać rady... Ale qrdeeee to jakaś masakra! Jak zawsze nie miałam zbytniej różnicy w wyszywaniu na zwykłej kanwie czy plastikowej tak przy tej zakładce dostaję kręćka! Nitka non stop mi się supła, czasem tylko wystarczy szarpnąć, ale najczęściej robi się supełek 🙈 Więc znów mija chwila nim to rozsupłam... Nitka czasem układa się dziwnie, jest jakby skręcona, ale jak puszczę nitkę to się nic nie rozplątuje. Wprawdzie jest to te pierwsze pół krzyżyka, ale denerwuje. Wiem jedno- robię dłuższą przerwę od plastikowej kanwy, tak mi zalazła za skórę. Mam już wydrukowane wzorki wielkości pingwinków- styknie na ponad rok zabawy choinka (o ile będzie), jeśli będę prezentować po 1 wzorku 🤪 Jak skończę do 10go to pokażę, a jak nie to pokażę jako jesienną pracę w sezonie na haft.

Dobrej nocy 😉
J.