12 lutego 2026

125. Choinka 2026 - luty

 Trochę mnie nie było, ale dzień po poprzednim poście dostałam gorączki i mimo, że potem zeszła to byłam kompletnie nie do życia. Nie miałam siły ani gotować, ani wyszywać. Jedynie trochę czytałam. Za to Syn, tradycyjnie, jak Mu minęła gorączka to czuł się fantastycznie i gdyby nie ten mega kaszel to nikt by nawet nie stwierdził, że jest chory... Od poniedziałku chodzi do szkoły, a od kolejnego ma ferie 🙈tak więc znów będziemy na siebie skazani 🤪😂.
A jeśli chodzi o hafty to muszę nadgonić mój sezon na haft, bo mimo, że tam tylko 3 kolory, to jeszcze teraz tworzę kartki na urodziny dla Szwagierki i Jej córki. Jak zwykle jakaś ja nie poskładana z tymi datami. A jeszcze pod koniec kwietnia Komunia i też chciałam wyszyć no i muszę się sprężyć... Mój UFOK był przez tydzień na tamborku i dokończyłam jedną stronę wzoru, ale tego było niewiele, więc nie ma się za bardzo czym chwalić. 
To teraz do zabawy - Choinka 2026 u Kress-ki (zasady tu):


Jak wspominałam wcześniej - mam wyszyte 4 pingwinki, 4 jeszcze przede mną. Po lewej stronie wiszący na choince, po prawej z dodaną kokardką, dzięki której nie widać końcówki sznurka. Przyznam, że jak kleiłam kokardkę to obawiałam się czy będzie się trzymać, ale jak klej wysechł i po obciążeniu kokardka daje radę. I jakoś te zawieszki wyglądają teraz :)



Poza tym u mnie dziś wiosennie - powyżej 10stopni, w końcu porządnie wywietrzyć można mieszkanie i od razu jakoś tak lepiej. Choć podobno to nie koniec zimy i mrozu. Buuu

Pozdrawiam serdecznie,
J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz