Uff! Uporałam się z kartką na 50-tkę. Tzn. jak na razie tylko z haftem, czekam aż mi baza przyjdzie, bo mimo wyszywania na kanwie 16ct i tak spora wyszła. Jeszcze przede mną kartka dla Syna, a do Siostry nie wiem czy zdążę 🫢
Po skończeniu kartki, a przed drugą postanowiłam trochę nadrobić wiosenną zakładkę (tu podsumowanie zimy):
nie zauważyłam (jak zaczynałam), że kolor 703 mam w dwóch odcieniach i raczej na pewno mi tego braknie, więc chyba końcówka będzie w nieco innym odcieniu 🫢🙈No trudno, nie zawsze musi być idealnie.
Ostatnio kupiłam sobie pudełko do przechowywania zakładek. Z pomocą Syna... I wyszło pudło, a nie pudełko 😂i to jeszcze takie nie z nakładaną górą tylko składane... I teraz albo je w środku przerobię, tzn dorobię przegródki, albo to wykorzystam do czego innego, a wynajdę zgrabniejsze. Tylko to jest takie fajne, różowe 🤪 Zobaczymy co postanowię.
Aha, no i banerek zabawy:
Tymczasem trzymajcie się ciepło,
J.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz