Nastał lipiec, więc czas na podsumowanie książkowego kwartału. Udało mi się przeczytać 7 książek, czyli 2 mniej niż w zeszłym kwartale. Poniżej zestawienie (okładki pochodzą ze strony lubimyczytac.pl bo chyba nie wspomniałam nigdy o tym 🙈):
pierwszą przeczytaną w tym kwartale książką była biografia fińskiego skoczka narciarskiego - Janne Ahonena. Umęczyłam się, bo jest to totalnie "poskakana" historia czego nie lubię. Dla mnie biografia czy autobiografia powinna układać się chronologicznie, a nie trochę tego i tamtego, a potem znów zwrot do dzieciństwa. Czasem odnosiłam wrażenie, że tłumacz nie ogarniał... No i siłą rzeczy ciągnęło się to jak flaki z olejem.
Kolejną książką w zestawieniu jest "Skąd wyleciało to ciało?" Małgorzaty Starosty. Przyznaję ze wstydem, że pierwsza część mi się nie spodobała, uważałam, że połączenie kryminału, czarnej komedii i Lebensborn nie pasuje. Ale potem stwierdziłam, że czytało się dobrze, było śmiesznie, a kolejne części tylko to potwierdzają. Szalona historyczka Linda i patomorfolog Jeremi wyjechali na konferencję naukową mając nadzieję, na odpoczynek od różnych zwłok, na które ciągle się natykają... Niestety, jak to bywa i ich przypadku, na nadziei się skończyło.
Tak mi się ta seria podoba, że boję się sięgnąć po inne książki Autorki, by się nie zawieść
Wprawdzie w e-booku była inna okładka, ale to mały szczegół. Pierwszy raz mialam do czynienia z Autorką. Opowiada o malym miasteczku Kowary z 1948roku i różnych jego tajemnicach tych najnowszych i tych nie aż tak odległych. Rozwiązać je próbuje lekarz, który został tu skierowany do pracy, a że przez ostatnie 3 lata był w więzieniu to jeszcze nie do końca orientuje się, jak teraz wygląda świat. Końcówka zostawiła we mnie lekki niedosyt, generalnie dobrze się czytało."Jak oni komentują?!" Tomasza Gawędzkiego to lektura łatwa, przyjemne i zabawna. O różnych wpadkach naszych komentatorów sportowych. Sporą część już znałam, ale jeśli chcecie się pośmiać to polecam.
Pierwsza z dwóch książek, które dostałam na Dzień Matki (właściwie to sama kupiłam, ale dal mi je Syn :)) Piąta część karkonoskiej serii. Znowu świetnie napisana i zbudowana fabuła, już myślałam, że dobrze wytypowałam sprawcę, ale niestety.... Tym razem podczas rajdu pieszego z okazji 900-lecia Jeleniej Góry zaginęło 3 mężczyzn - przyjaciół, w tym syn znanego karkonoskiego przewodnika Bronisława Kowalewskiego. Następuje totalne załamanie pogody, a do schroniska dociera jeden z zagubionych, jest przerażony i zupełnie nie potrafi wyjaśnić, gdzie jest 2 jego kolegów. Na pomoc, oprócz GOPRu wyrusza także Maksymilian Rajczakowski...
Ostatnią książką (nie, nie prezentowa) jest "Eksponat" Katarzyny Puzyńskiej. Podobno nowa seria, o Klementynie Kopp z kryminalnej serii o Lipowie. Łopanie! Już dawno tak mnie książka nie wymęczyła! I jeśli tak mają wyglądać kolejne części to ja się nawet za nie nie biorę.Emerytowana policjantka wyjechała do Ameryki i tam trafia do dziwnego miasteczka Last Stop i przy okazji znajduje z obcą dziewczyną na plaży zwłoki. Później z tą dziewczyną- biegaczką, trafia na wyspę, na której odbędzie się nocny bieg. No dla mnie mega naciągane i nieprzekonujące.
Tymczasem tyle, miłego oddechu od upałów,
J.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz