13 lipca 2026

152. Choinka 2026, lipiec

 I znów kolejny tydzień przeleciał. Siedziałam teraz na UFOKiem Polna Droga, ale dziś przychodzę z zawieszką na zabawę Choinka. UFOK całkiem nieźle (odpukać) mi idzie, wyszywam kolumna po kolumnie dany kolor, bo inaczej bym się zamotała. Postaram się w tym tygodniu pokazać dotychczasowe efekty. Teraz postanowiłam zrobić krótką przerwę, by wyszyć wzorek do Anette, żeby w końcu 1 wzorem nie obskakiwać wszystkich zabaw 😉

Tymczasem przedstawię zawieszkę, a czerwcowe prace są tu.



Zawieszka z kolekcji bombek od Igiełki, które swego czasu dostałam w prezencie od Siostry. Taki dziś półcień, że kolory wyszły przekłamane. Zaczęłam wzorek chyba w zeszłym roku, później trafiłam pingwinki i dopiero jakiś czas temu go dokończyłam i obrobiłam. Po lewej stronie wszystkie wyszyte przeze mnie bombki. Pierwszy pies z fioletową wstążką trafił do Siostry, później zaczęłam wyszywać od pierwszego wzoru. Niestety pierwszy wzór wysłałam Ciotce (bo Ona mi przysłała swoje kokardkowe bombki), bo kończyłam go po tym jak nam auto rozwalili i nie chciałam mieć przykrych wspomnień.  Ale myślę, że tę bombkę też wyszyję na sam koniec, no i oczywiście pieska dla nas także. Tymczasem jestem w panice, bo zgubiłam ostatnie dwa pingwinki 😟które już były naklejone na tekturkę. No gdzieś je wsadziłam i zapomniałam gdzie. Oczywiście w moim mniemaniu wówczas to było idealne miejsce, że na pewno nie zapomnę i niestety zapomniałam... Dobrze, że do końca sierpnia jest sporo czasu.

Jeszcze kolaż wszystkich prac do zabawy Choinka i banerek zabawy



Pozdrawiam serdecznie,
J.

07 lipca 2026

151. Moje książki, II kwartał

Nastał lipiec, więc czas na podsumowanie książkowego kwartału. Udało mi się przeczytać 7 książek, czyli 2 mniej niż w zeszłym kwartale. Poniżej zestawienie (okładki pochodzą ze strony lubimyczytac.pl bo chyba nie wspomniałam nigdy o tym 🙈):


pierwszą przeczytaną w tym kwartale książką była biografia fińskiego skoczka narciarskiego - Janne Ahonena. Umęczyłam się, bo jest to totalnie "poskakana" historia czego nie lubię. Dla mnie biografia czy autobiografia powinna układać się chronologicznie, a nie trochę tego i tamtego, a potem znów zwrot do dzieciństwa. Czasem odnosiłam wrażenie, że tłumacz nie ogarniał... No i siłą rzeczy ciągnęło się to jak flaki z olejem.









Kolejną książką w zestawieniu jest "Skąd wyleciało to ciało?" Małgorzaty Starosty. Przyznaję ze wstydem, że pierwsza część mi się nie spodobała, uważałam, że połączenie kryminału, czarnej komedii i Lebensborn nie pasuje. Ale potem stwierdziłam, że czytało się dobrze, było śmiesznie, a kolejne części tylko to potwierdzają. Szalona historyczka Linda i patomorfolog Jeremi wyjechali na konferencję naukową mając nadzieję, na odpoczynek od różnych zwłok, na które ciągle się natykają... Niestety, jak to bywa i ich przypadku, na nadziei się skończyło.
Tak mi się ta seria podoba, że boję się sięgnąć po inne książki Autorki, by się nie zawieść








Wprawdzie w e-booku była inna okładka, ale to mały szczegół. Pierwszy raz mialam do czynienia z Autorką. Opowiada o malym miasteczku Kowary z 1948roku i różnych jego tajemnicach tych najnowszych i tych nie aż tak odległych. Rozwiązać je próbuje lekarz, który został tu skierowany do pracy, a że przez ostatnie 3 lata był w więzieniu to jeszcze nie do końca orientuje się, jak teraz wygląda świat. Końcówka zostawiła we mnie lekki niedosyt, generalnie dobrze się czytało.











"Jak oni komentują?!" Tomasza Gawędzkiego to lektura łatwa, przyjemne i zabawna. O różnych wpadkach naszych komentatorów sportowych. Sporą część już znałam, ale jeśli chcecie się pośmiać to polecam.














Trzecia książka Janka Świtały. Ciężka, poruszająca, którą mogliby przeczytać nasi cudowni zbawcy służby zdrowia! Bo tak naprawdę o służbie zdrowia najwięcej wiedzą ci, którzy są na tzw. pierwszej linii, czyli właśnie ratownicy medyczni.
















Pierwsza z dwóch książek, które dostałam na Dzień Matki (właściwie to sama kupiłam, ale dal mi je Syn :)) Piąta część karkonoskiej serii. Znowu świetnie napisana i zbudowana fabuła, już myślałam, że dobrze wytypowałam sprawcę, ale niestety.... Tym razem podczas rajdu pieszego z okazji 900-lecia Jeleniej Góry zaginęło 3 mężczyzn - przyjaciół, w tym syn znanego karkonoskiego przewodnika Bronisława Kowalewskiego. Następuje totalne załamanie pogody, a do schroniska dociera jeden z zagubionych, jest przerażony i zupełnie nie potrafi wyjaśnić, gdzie jest 2 jego kolegów. Na pomoc, oprócz GOPRu wyrusza także Maksymilian Rajczakowski...






Ostatnią książką (nie, nie prezentowa) jest "Eksponat" Katarzyny Puzyńskiej. Podobno nowa seria, o Klementynie Kopp z kryminalnej serii o Lipowie. Łopanie! Już dawno tak mnie książka nie wymęczyła! I jeśli tak mają wyglądać kolejne części to ja się nawet za nie nie biorę.Emerytowana policjantka wyjechała do Ameryki i tam trafia do dziwnego miasteczka Last Stop i przy okazji znajduje z obcą dziewczyną na plaży zwłoki. Później z tą dziewczyną- biegaczką,  trafia na wyspę, na której odbędzie się nocny bieg. No dla mnie mega naciągane i nieprzekonujące.









Tymczasem tyle, miłego oddechu od upałów,
J.


PS. Igor zwyciężył w konkursie na zabawkę z recyklingu w KTM. Bardzo się cieszymy. 




29 czerwca 2026

150. Twórcze dzieci, czerwiec - zabawka z recyklingu

 Zaczęły się wakacje. I upały. Tak, wiem, ze jest lato, że zimą będzie za zimno. Ale kurde pot się ze mnie leje strumieniami i zupełnie stykło by mi 25 stopni zamiast 35! W domu mam w okolicach 29 🙈Noo to ponarzekanie na pogodę mam z głowy 😂

To teraz do brzegu, a więc do pracy Młodego. A właściwie to dwóch. W sumie już dawno zrobione, ale jakoś się nie złożyło 🫢

Po lewej stronie Robot herbu Drut. Do wykonania zostały użyte rolki po papierze, jajko styropianowe, druciki kreatywne, taśmy washi i kolorowy papier. Po prawej stronie wieża kontroli lotów na lotnisku w Pyrzowicach. Wykonana z pudełek po pomidorkach, kolorowych kartek i kawałka plastiku.
Obie prace zgłaszam do czerwcowego wyzwania dzieci. Poniżej czerwcowy banerek.




A u mnie UFOK w końcu ruszył z miejsca, teraz mam "na tapecie" zielone drzewka, Splociku - Ty wiesz jak to jest 🙈

Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie, życząc niższych temperatur,
J.

22 czerwca 2026

149. Trzy w jednym

 Jeszcze chwila i czerwiec przeminie. Kiedy? Jak? Nie mam pojęcia! Na szczęście udało mi się skończyć kolejną zakładkę, mam już 3 hafty do kartek zamówionych przez Siostrę. I jak wkrótce je skończę to mam plan zasiąść do UFOKa, bo nawet udało mi się skończyć bombkę na zabawę Choinka, na lipiec. 
A ponieważ jakoś mało wyszyłam w tym miesiącu to zakładka wiosenna wyląduje do 3 zabaw - Sezon na haft II, Małe Dekoracje oraz Nici, nitki i niteczki:



Tradycyjnie - przód, tył, sama zakładka i kolaż dotychczasowych dwóch. 

I tak Sezon na haft II - jak wiadomo wyszywamy 4 pory roku, teraz dobiegła końca wiosna. U mnie zakładka z coricamo, wyszyta na plastikowej kanwie. Jak wspominałam brakło mi zielonego koloru. Ten, który miałam mimo tego samego numeru ma inny odcień. Ale jak słusznie jedna z Was zauważyła - wiosna też ma różne odcienie zielonego :) W ogóle nie wiem, czy mój klej magic jest stary (jest!) czy za mało go dałam, czy te upały, ale po wycięciu musiałam jeden bok dokleić, bo się nie trzymał. Chwost mi chyba nieco za długi wyszedł. I wiem jedno - dla mnie najlepszy jest filc 1mm, ten zielony ( i niebieski chyba też) jest 2mm i gorzej się go tnie i w ogóle ozdoby są grubaśne.

Dane techniczne:
wzór - coricamo
kanwa - platikowa
mulina - chińska DMC
ilość krzyżyków - 29x113= 3277

W Małych Dekoracjach wytyczne to:
1. Cytat:
"Każda praca jest możliwa do wykonania, jeśli podzielić ją na małe odcinki". -  Abraham Lincoln

2. Kolor - żółty słoneczny i liliowy bzowy 

3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia. 

U mnie jest to dowolna praca, która przy okazji jest dekoracją, bo jakby nie było zakładka jest bardziej dekoracyjna od zwykłej kartki papieru :)

W zabawie Nici, nitki i niteczki wytyczne to - "Pełne słońca, radości z pierwszych dni wakacji, truskawek, malin, borówek, lodów i wszystkiego co wzbudza w nas szczęcie i poczucie zadowolenia. Nadal mogą być kwiaty, ptaki, motyle i inne owady, ale pomyślcie nad pracami, które przywodzą wam na myśl początek lata. Może kwitnące lawendy..." 
u mnie są motyle na zakładce. 

I jeszcze banerki wszystkich 3 zabaw:







Tak się zastanawiam jak mi w czerwcu wszystko tak opornie idzie, a od piątku zaczynają się wakacje, to jak mi to wszystko będzie działać przez te 2 miesiące? 🙈Przecież jak tylko odpale komputer to Młody będzie od razu chciał grać, a wieczorem Mąż będzie narzekał, że z Nim nie gadam tylko klepie w kompie. Echhh może jakoś się uda to pogodzić.
Serdecznie pozdrawiam,
J.

10 czerwca 2026

148. Choinka 2026 czerwiec

 Jakoś mi te 3 dni szybko przeleciały, a nic takiego konkretnego nie robiłam :) I w sumie miałam jutro zamieścić post, ale że zamawiałam baterie to skorzystam z okazji, bo za chwilę będzie znów koniec miesiąca 😂Majowe prace Uczestniczek są tu


Po lewej stronie moja najnowsza zawieszka. Po prawej dotychczasowe 6. Do wyszycia zostały jeszcze 2. Aktualnie skupiam się na skończeniu wiosennej zakładki i jeszcze mam do wyszycia 3 hafty (te same) do kartek dla Siostry. Niestety mój UFOK leży nad czym mega boleję. Może jak w wakacje będzie tylko choinka i sezon na haft to uda mi się go znów powyszywać. A jeśli nie to będę musiała się w przyszłym roku ograniczyć z zabawami. Kurcze, nie wiem jak Wy oganiacie zabawy i inne hafty? A miałam jeszcze coś na Wielkanoc wyszyć 🙈Szukam intensywnie takich mini wzorków 😉

Tyle na dziś, trzymajcie się ciepło, u mnie znów pada(wiem, że to potrzebne),
J.

03 czerwca 2026

147. Ogródek

 Ha! Ogródek to może za dużo powiedziane, ale przynajmniej wiadomo o co chodzi :) Miała być dziś choinkowa zabawa, ale nie ma żabki jeszcze, więc pamiątkowe zdjęcia kwiatów.





















Pierwszy raz goździki nam aż tak bujnie rosną! Zwykle miały parę kwiatków, choć w tym sklepie ogrodniczym kupowaliśmy już nie raz.

Nasza kolekcja róż i pomidorów. W tym roku zmieniliśmy wszystkim różom ziemię i przycięłam je na jakieś 15 cm. Bo jak zostawiałam dłuższe, stare gałęzie (?) to od ich góry szły nowe pędy, a teraz nawet poszło z miejsca okulizacji. O dwóch zapomniałam, z czego jedna nawet nie ma pąków, za to chyba miała tzw. pędy płonne, które wczoraj wycięłam i czekam aż na nowo pójdą pędy i zawiążą się pąki. Pomidorów w tym roku mamy posadzone 15 🙈nie wszystkie są na zdjęciach. Mam nadzieję, że w tym roku będą większe niż rok temu i bez czarnego środka. Niektóre rok temu miały czarny środek, nie, to nie była pleśń! Są już pierwsze kwiatki, które miziałam patyczkiem 😊

A to moja ulubiona róża. Powyżej jest po lewej stronie, od tyłu uchwycona. Lubię ten kolor, wpadający w fiolet i zapach ma również super! Jej siostra bliźniaczka trafiła pod balkon, do ziemi 2 lata temu, bo na balkonie marniała. Ale rok temu coś ją żarło i słabo rosła, a teraz niby porosła, ale nie ma pąków 🤔No nic trzeba się tam wybrać przez weekend z sekatorem.


Edit: po południu przyszedł deszcz,ja byłam na ściągnięciu holtera i już tak śliczne nie jest 😞









Tymczasem serdecznie pozdrawiam, udanego weekendu :)
J.



28 maja 2026

146. Choinka 2026 - maj

 Jestem złaaaa. Okrutnie. Na siebie oczywiście. Obiecywałam sobie więcej pisać po skończeniu PP to teraz jestem tak zafiksowana na małych wzorach, że też nie piszę :( Niby mogłabym wieczorami, ale znowu mój Mąż uważa, że to forma chwalenia się.... A ja uważam, że jak zwiedzam coś beznadziejnego, albo fajnego to należy o tym mówić- albo po to by inni uniknęli albo żeby również zwiedzili. Zapisałam ciekawe miejsca z Waszych blogów, ale oczywiście tysięczna kartka, karteluszka, karteńka się zapodziała :( Ale za niedługo dostanę mój kropkowany zeszyt i mam plan stworzyć mój bu-jo, w którym też będę zapisywać miejsca ciekawe, które podpatrzyłam u Was! Wyżaliłam się, ale czy mi lepiej i czy coś się zmieni to wyjdzie z czasem...

Dobra dość smętów do brzegu! Czyli do choinkowej zabawy u Kress-ki

kolejny pingwin do kolekcji. Jest nieco krzywo, kiedyś musiało się to zdarzyć 🙈To 5 pingwin, którego pokazuję, mam już kolejnego też wyszytego i obrobionego, będzie na czerwiec. Zostały jeszcze 2, a potem się zobaczy 😊 Jeszcze mam zestaw bombek od Igiełki nieskończony i jeszcze inny z etsy, więc jest z czym działać.













I kolaż wszystkich pingwinków:

znałam nowy program do kolaży, poszło sprawniej niż na canvie. Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma 😂



Oczywiście banerek zabawy.

Tymczasem wszystko na dziś,
J.