Dziś tak na szybko- 2 część haftu- niespodzianki dla Syna. Niestety, nie wyrobiłam się na święta 🤷♀️ W ogóle grudzień jakoś mi przeleciał, a w listopadzie Młody był chory, no i nie wyszło. Wprawdzie już nie jest to niespodzianka, bo wie, co będzie. I przy okazji pokazałam Mu inne wzory, które oczywiście też chce 🤭 Zobaczymy jak wyjdzie.
Mam plan, by przynajmniej 1 tydzień w miesiącu (a teraz może i 2 ale nie ciągiem) haftować UFOka sprzed PP, bo póki co na zabawę Choinka mam 4 hafty, a w Sezon na Haft mam 3 kolory w każdej porze roku, więc powinno jakoś pójść (tak, wiem- plany sobie, a życie sobie 🙈 liczę, że nie bedzie źle).
Pozdrawiam ciepło, byle do wiosny,
J.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz