Jestem złaaaa. Okrutnie. Na siebie oczywiście. Obiecywałam sobie więcej pisać po skończeniu PP to teraz jestem tak zafiksowana na małych wzorach, że też nie piszę :( Niby mogłabym wieczorami, ale znowu mój Mąż uważa, że to forma chwalenia się.... A ja uważam, że jak zwiedzam coś beznadziejnego, albo fajnego to należy o tym mówić- albo po to by inni uniknęli albo żeby również zwiedzili. Zapisałam ciekawe miejsca z Waszych blogów, ale oczywiście tysięczna kartka, karteluszka, karteńka się zapodziała :( Ale za niedługo dostanę mój kropkowany zeszyt i mam plan stworzyć mój bu-jo, w którym też będę zapisywać miejsca ciekawe, które podpatrzyłam u Was! Wyżaliłam się, ale czy mi lepiej i czy coś się zmieni to wyjdzie z czasem...
Dobra dość smętów do brzegu! Czyli do choinkowej zabawy u Kress-ki
kolejny pingwin do kolekcji. Jest nieco krzywo, kiedyś musiało się to zdarzyć 🙈To 5 pingwin, którego pokazuję, mam już kolejnego też wyszytego i obrobionego, będzie na czerwiec. Zostały jeszcze 2, a potem się zobaczy 😊 Jeszcze mam zestaw bombek od Igiełki nieskończony i jeszcze inny z etsy, więc jest z czym działać.


Fajna kolekcja pingwinków. I oczywiście, że powinnaś się chwalić. To już nie te czasy, że kobieta ma swoje światło chować pod korcem. A my tu będziemy bardzo chętnie podziwiać i komplementować.
OdpowiedzUsuń