03 czerwca 2026

147. Ogródek

 Ha! Ogródek to może za dużo powiedziane, ale przynajmniej wiadomo o co chodzi :) Miała być dziś choinkowa zabawa, ale nie ma żabki jeszcze, więc pamiątkowe zdjęcia kwiatów.





















Pierwszy raz goździki nam aż tak bujnie rosną! Zwykle miały parę kwiatków, choć w tym sklepie ogrodniczym kupowaliśmy już nie raz.

Nasza kolekcja róż i pomidorów. W tym roku zmieniliśmy wszystkim różom ziemię i przycięłam je na jakieś 15 cm. Bo jak zostawiałam dłuższe, stare gałęzie (?) to od ich góry szły nowe pędy, a teraz nawet poszło z miejsca okulizacji. O dwóch zapomniałam, z czego jedna nawet nie ma pąków, za to chyba miała tzw. pędy płonne, które wczoraj wycięłam i czekam aż na nowo pójdą pędy i zawiążą się pąki. Pomidorów w tym roku mamy posadzone 15 🙈nie wszystkie są na zdjęciach. Mam nadzieję, że w tym roku będą większe niż rok temu i bez czarnego środka. Niektóre rok temu miały czarny środek, nie, to nie była pleśń! Są już pierwsze kwiatki, które miziałam patyczkiem 😊

A to moja ulubiona róża. Powyżej jest po lewej stronie, od tyłu uchwycona. Lubię ten kolor, wpadający w fiolet i zapach ma również super! Jej siostra bliźniaczka trafiła pod balkon, do ziemi 2 lata temu, bo na balkonie marniała. Ale rok temu coś ją żarło i słabo rosła, a teraz niby porosła, ale nie ma pąków 🤔No nic trzeba się tam wybrać przez weekend z sekatorem.


Edit: po południu przyszedł deszcz,ja byłam na ściągnięciu holtera i już tak śliczne nie jest 😞









Tymczasem serdecznie pozdrawiam, udanego weekendu :)
J.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz