27 lutego 2026

129. Twórcze dzieci - luty '26

 Mija kolejny miesiąc i nadeszło wyzwanie Twórcze Dzieci

Tematem lutego były zimowe zabawy. No i są - ulepiony bałwan i zjazd z górki na sankach. 


Wprawdzie bałwan stoi na zielonej trawie, ale przecież jak się zużyje cały śnieg to jest zielonkawa trawa pod :)






Bardzo się cieszę, że można prace dodawać z poziomu bloga, bo jakoś nie lubię na fb chwalić się ani moimi hafciarskimi pracami, ani pracami Młodego. No jakoś nie mam potrzeby, by wszyscy moi znajomi i "znajomi" widzieli moje prace. Nie, nie wstydzę się tego, ale po prostu nie mam potrzeby wszystkim pokazywać mój poniekąd prywatny świat. Poza tym tu mogę coś dopisać, a nie tylko wkleić zdjęcie...

Ciepło pozdrawiam,
J.

24 lutego 2026

128. Urodzinowe kartki

 Nim na dobre zabrałam się za zimową zakładkę to wyszyłam 2 hafty do kartek. Oczywiście zamiast wyszyć szybciej to jak zwykle za późno na to wpadłam i córka Szwagierki dostała kartkę po urodzinach, ale na swojej imprezie (choć prezent wcześniej :))


Tu jeszcze wzory bez konturów, gdzie mniej więcej widać co przedstawiają. A poniżej już z konturami:

Wpadłam też na jakże genialny acz prosty patent - napisy wydrukowałam w tabelce, dzięki czemu łatwiej mi to równo wyciąć. Choć może następnym razem muszę jeszcze trochę po bokach miejsca zostawić 🤔. I zakupiłam też kryształki, jednak nie wszystkie mi się odklejają z klejem, ech....

Wzory z pinteresta
Kanwa -  14ct
Mulina - chińskie dmc, kolory wybierał Syn (później stwierdził, że u psa mógł wybrać nieco inne)

Nie wiem czy u nich też, ale zeszłoroczna kartka Syna nadal stoi na półce, więc jest małą dekoracją,

Kartki lecą też do zabawy nici, nitki i niteczki




Ciepło pozdrawiam,
J.


19 lutego 2026

127. Sezon na haft, część II

 Korzystam z okazji, że Młody u Teściowej, wspólnie z kuzynką 🫢Początkowo haft mi szedł jakoś opornie, ale teraz ruszyłam z kopyta:
i to mimo wyszywania wieczorami. No ok, wcześniej też wyszywałam obrazki 2 kartek, dziś je skleiłam, choć wyprasowałam już w poniedziałek, ale kartki nadal mnie odrobinę przerastają 🤪

Wracając do głównego tematu - mam resztkę chińskiej muliny w kolorze niebieskim, już myślałam, że po prostu dobiorę nieco inny odcień, to okazało się, że 3ci motek muliny 3766 to jest praktycznie ten kolor - 807. Z tymi mulinami to w ogóle zawiła historia (no może nie aż tak), ale za pierwszym razem dostałam 100 mulin, losowe kolory, a potem dostałam 447 kolorów, a jeszcze niektóre mam z Psiego Patrolu 🙈Ale jak wspominałam to na drobne hafty. Miałam kiedyś takie różne, stare mulin, bez numerów, pożyczyłam koleżance dla Jej syna do szkoły i niestety nie wróciły już do mnie i dlatego chciałam mieć takie muliny na małe hafty. O masz! Znowu odeszłam od tematu :) I żebyście nie myślały, że będzie tak prosto i nudnawo - góra wzoru będzie inna, w sensie nie niebieska, kto nie zaglądał do coricamo, ten wkrótce się dowie :)
i banerek, bo ostatnio zapomniałam :)

Trzymajcie się ciepło, byle do wiosny,
J.


15 lutego 2026

126. Sezon na haft, część I

 Kurcze, wybrałam specjalnie dość prosty wzór - z 3 kolorami w każdej porze roku, a i tak jakoś się kompletnie nie wyrabiam 🙈No nic, trzeba jakoś się zawziąć.

Tymczasem jest tyle. Będą to zakładki z 4 porami roku, zakupione w coricamo. Tylko kurde kompletnie nie rozumiem czemu każda zakładka nie ma osobno kratek z wzorem tylko mam jesienną i zimową razem i zimowa zaczyna się od 99 kratki. No jak dla mnie to wkurzające, musiałam sobie zaznaczyć swoją siatkę co 10, bo myślę, że w którymś momencie bym się pomyliła. 
Mam nadzieję, że mimo ferii Młodego uda mi się nadrobić zaległości, tak by się wyrobić.


PS swego czasu wspominałam o tym, że dostałam chińską mulinę DMC, całą paletę. Jak skończyłam PP to te, które mi zostały wkładałam do tych, które dostałam. No i mi trochę niefajnie było, bo nie wszystkie pasowały. Ale że mam to do drobnych haftów, w których najczęściej nie mam numerów mulin to stwierdziłam, że nie ma problemu. Jakież było moje zdziwienie, gdy na fb jedna hafciarka pytała o kolor muliny DMC (oryginalny) bo dokupiła i mimo, że numer ten sam kolor się różnił... Kolejny raz przekonuję się, że nie zawsze cena idzie w parze z jakością...




Tyle na dziś, pozdrawiam,
J.

12 lutego 2026

125. Choinka 2026 - luty

 Trochę mnie nie było, ale dzień po poprzednim poście dostałam gorączki i mimo, że potem zeszła to byłam kompletnie nie do życia. Nie miałam siły ani gotować, ani wyszywać. Jedynie trochę czytałam. Za to Syn, tradycyjnie, jak Mu minęła gorączka to czuł się fantastycznie i gdyby nie ten mega kaszel to nikt by nawet nie stwierdził, że jest chory... Od poniedziałku chodzi do szkoły, a od kolejnego ma ferie 🙈tak więc znów będziemy na siebie skazani 🤪😂.
A jeśli chodzi o hafty to muszę nadgonić mój sezon na haft, bo mimo, że tam tylko 3 kolory, to jeszcze teraz tworzę kartki na urodziny dla Szwagierki i Jej córki. Jak zwykle jakaś ja nie poskładana z tymi datami. A jeszcze pod koniec kwietnia Komunia i też chciałam wyszyć no i muszę się sprężyć... Mój UFOK był przez tydzień na tamborku i dokończyłam jedną stronę wzoru, ale tego było niewiele, więc nie ma się za bardzo czym chwalić. 
To teraz do zabawy - Choinka 2026 u Kress-ki (zasady tu):


Jak wspominałam wcześniej - mam wyszyte 4 pingwinki, 4 jeszcze przede mną. Po lewej stronie wiszący na choince, po prawej z dodaną kokardką, dzięki której nie widać końcówki sznurka. Przyznam, że jak kleiłam kokardkę to obawiałam się czy będzie się trzymać, ale jak klej wysechł i po obciążeniu kokardka daje radę. I jakoś te zawieszki wyglądają teraz :)



Poza tym u mnie dziś wiosennie - powyżej 10stopni, w końcu porządnie wywietrzyć można mieszkanie i od razu jakoś tak lepiej. Choć podobno to nie koniec zimy i mrozu. Buuu

Pozdrawiam serdecznie,
J.

26 stycznia 2026

124. Twórcze dzieci

 No i wykrakałam 🙈 Młody chory i ja też. Na szczęście gorączka Mu minęła. Więc tylko na szybko zamieszczam z telefonu rysunek, bo by mi nie darował 😉

Tematem byli Trzej Królowie. Początkowo miał być model 3d, ale w końcu powstał rysunek. Wprawdzie poprzedniej nagrody nie doczekał jeszcze, ale przynajmniej mam rysowanie na zadany temat 🤪 bo co ja wymyślę temat to się nie podoba 🤭
Trzymajcie się w zdrowiu,
J.


21 stycznia 2026

123. Trzy zabawy w jednym poście

 Bardzo przepraszam, że tak wszystko razem, ale jest już końcówka stycznia, póki co Młody jeszcze zdrowy, więc trzeba korzystać :)  Tyle tytułem wstępu. Zabawy przedstawię w kolejności alfabetycznej. 
Jako pierwsza zabawa Choinka 2026

Jak wspominałam po PP zamarzyły mi się małe hafty. I tak się rozpędziłam, że od razu wyszyłam 4. Gorzej szło mi potem z obrabianiem, ale na choince zawisły :)Wprawdzie zostawiłam mało zapasu i kanwę musiałam przyciąć równo z tekturką i obramowałam sznurkiem (teraz widzę, że tu trochę odstaje), ale w sumie nie wiem, czy bez sznurka nie byłoby gorzej. Tył podklejony szarym filcem. Jeszcze czekam na kokardki z ali, mam nadzieję, że nie będą za duże 🙈Chcę je przyczepić na górze, w miejscu, gdzie sznurek do zawieszenie wychodzi, bo tu akurat nie wygląda to najgorzej, ale w innych już trochę odstaje, liczę że kokardka zasłoni...

I banerek zabawy












***********************
Druga zabawa to Małe Dekoracje u Splocika, u mnie póki co dowolna praca. A dokładnie zakładka - niespodzianka:
Zastanawiałam się wprawdzie, czy nie wyciąć przy szyi i głowie, ale kurcze obawiam się, że równo mi to nie wyjdzie, a poza tym wydaje mi się, że taka równa zakładka jest lepsza :) Póki co jest tylko przód, bo wczoraj wieczorem przyszło mi do głowy, że mogłabym wyszyć kolejnego super- bohatera i przykleić go z 2 strony. Muszę jeszcze głównego Zainteresowanego zapytać 😉



I oczywiście banerek zabawy:


********
Miała być 3 zabawa, ale doczytałam, że w nici, nitki i niteczki ma być miś lub coś zimowego, a moja praca nie spełniała wytycznych. Zagalopowałam się.... 
EDIT: W sumie to pingwinek jest zimowy, więc myślę, że nadaje się do zabawy 


************
To by było tyle w temacie zabaw. W tym tygodniu zajęłam się moim nowszym UFOKiem, wyszyłam 5 linijek haftu Sezon na Haft. Póki co tylko mały początek w niedzielny wieczór po ukończeniu zakładki Iron Mana. Muszę dziś skoczyć po mniejszy taborek, bo mi z tym wielkim (15cm) po PP niewygodnie. A zauważyłam, że z tamborkiem lepiej naciągam nitki i łatwiej mi się wyszywa....
Tyle na dziś, trzymajcie się ciepło!
J.