pierwszą przeczytaną w tym kwartale książką była biografia fińskiego skoczka narciarskiego - Janne Ahonena. Umęczyłam się, bo jest to totalnie "poskakana" historia czego nie lubię. Dla mnie biografia czy autobiografia powinna układać się chronologicznie, a nie trochę tego i tamtego, a potem znów zwrot do dzieciństwa. Czasem odnosiłam wrażenie, że tłumacz nie ogarniał... No i siłą rzeczy ciągnęło się to jak flaki z olejem.
"Jak oni komentują?!" Tomasza Gawędzkiego to lektura łatwa, przyjemne i zabawna. O różnych wpadkach naszych komentatorów sportowych. Sporą część już znałam, ale jeśli chcecie się pośmiać to polecam.
Pierwsza z dwóch książek, które dostałam na Dzień Matki (właściwie to sama kupiłam, ale dal mi je Syn :)) Piąta część karkonoskiej serii. Znowu świetnie napisana i zbudowana fabuła, już myślałam, że dobrze wytypowałam sprawcę, ale niestety.... Tym razem podczas rajdu pieszego z okazji 900-lecia Jeleniej Góry zaginęło 3 mężczyzn - przyjaciół, w tym syn znanego karkonoskiego przewodnika Bronisława Kowalewskiego. Następuje totalne załamanie pogody, a do schroniska dociera jeden z zagubionych, jest przerażony i zupełnie nie potrafi wyjaśnić, gdzie jest 2 jego kolegów. Na pomoc, oprócz GOPRu wyrusza także Maksymilian Rajczakowski...
PS. Igor zwyciężył w konkursie na zabawkę z recyklingu w KTM. Bardzo się cieszymy.


































