28 maja 2026

146. Choinka 2026 - maj

 Jestem złaaaa. Okrutnie. Na siebie oczywiście. Obiecywałam sobie więcej pisać po skończeniu PP to teraz jestem tak zafiksowana na małych wzorach, że też nie piszę :( Niby mogłabym wieczorami, ale znowu mój Mąż uważa, że to forma chwalenia się.... A ja uważam, że jak zwiedzam coś beznadziejnego, albo fajnego to należy o tym mówić- albo po to by inni uniknęli albo żeby również zwiedzili. Zapisałam ciekawe miejsca z Waszych blogów, ale oczywiście tysięczna kartka, karteluszka, karteńka się zapodziała :( Ale za niedługo dostanę mój kropkowany zeszyt i mam plan stworzyć mój bu-jo, w którym też będę zapisywać miejsca ciekawe, które podpatrzyłam u Was! Wyżaliłam się, ale czy mi lepiej i czy coś się zmieni to wyjdzie z czasem...

Dobra dość smętów do brzegu! Czyli do choinkowej zabawy u Kress-ki

kolejny pingwin do kolekcji. Jest nieco krzywo, kiedyś musiało się to zdarzyć 🙈To 5 pingwin, którego pokazuję, mam już kolejnego też wyszytego i obrobionego, będzie na czerwiec. Zostały jeszcze 2, a potem się zobaczy 😊 Jeszcze mam zestaw bombek od Igiełki nieskończony i jeszcze inny z etsy, więc jest z czym działać.













I kolaż wszystkich pingwinków:

znałam nowy program do kolaży, poszło sprawniej niż na canvie. Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma 😂



Oczywiście banerek zabawy.

Tymczasem wszystko na dziś,
J.





21 maja 2026

145. Dwa w jednym, czyli Małe Dekoracje oraz Nici, nitki i niteczki

 Ponieważ maj zbliża się do końca pora ogarnąć zabawy. Na pierwszy rzut idzie zabawa u Splocika - Male Dekoracje. Majowe wytyczne to:

1. Cytat:
"Nie ma czegoś takiego jak zły pomysł, zawsze natomiast istnieje pomysł lepszy". - C. Samuel Micklus

2. Kolor - czerwień makowa i błękit nieba

3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia. 
(oczywiście coś się musi dziać, że nie mogę wytycznych zrobić po mojemu, trudno)

Do mojego zadania wybieram punkt 2 i kolor błękit nieba oraz punkt 3 bo kartka to dekoracja:


kartka jest na 50 urodziny (choć nie zaznaczałam tego) dla Szwagra, który kiedyś namiętnie wędkował (a złowione ryby wypuszczał). Jak widać ramka jest błękitna, a i na rybie też jest błękitny kolor :)

Kanwa - 16ct (a i tak otwór bazy powiększałam, a była największa)
wzór - z pinteresta
mulina - chińskie dmc, kolory wybrał Syn


Oczywiście banerek zabawy, oraz kolaż wszystkich prac. (z kolażami męczyłam się z 20 minut na canvie i szczerze mnie to wykańcza, chyba muszę to robić na telefonie)







********
I druga zabawa u Anette. Główne wytyczne to kwiaty i żywe lub pastelowe kolory. Myślę, że moja druga kartka wpisuje się w kolorową wytyczną.


kanwa: - 14ct
wzór - pinterest
mulina - chińskie dmc, kolory wybrałam sama 


Kartka jest na 9 urodziny Syna

Oczywiście banerek i kolejny męczący mnie kolaż






*****
To jeszcze obie kartki razem na płasko


Jak już natrzaskałam zdjęć to Was pomęczę. Oczywiście dochodzę do wniosku, że kartki mnie nie lubią, bo jakbym nie podklejała to gdzieś któryś bok wygląda na niedoklejony. I to mimo użycia mega mocnej taśmy dwustronnej. No trudno może z czasem się uda to opanować.

Coś jeszcze chciałam (napisać) ale zapomniałam 🙈




Tymczasem trzymajcie się ciepło i w zdrowiu (my po przeziębieniu powycieczkowym),
J.

****
A już wiem co chciałam! Pochwalić się chciałam - mianowicie od Anette mój Syn dostał cudowną żabę, którą jest totalnie zauroczony i zachwycony😍 . Bardzo dziękujemy💙💚! I teraz ma takie towarzystwo do spania:

I tym razem to już wszystko,
J.










06 maja 2026

144. Sezon na haft II, wiosna część I

 Uff! Uporałam się z kartką na 50-tkę. Tzn. jak na razie tylko z haftem, czekam aż mi baza przyjdzie, bo mimo wyszywania na kanwie 16ct i tak spora wyszła. Jeszcze przede mną kartka dla Syna, a do Siostry nie wiem czy zdążę 🫢
Po skończeniu kartki, a przed drugą postanowiłam trochę nadrobić wiosenną zakładkę (tu podsumowanie zimy):

nie zauważyłam (jak zaczynałam), że kolor 703 mam w dwóch odcieniach i raczej na pewno mi tego braknie, więc chyba końcówka będzie w nieco innym odcieniu 🫢🙈No trudno, nie zawsze musi być idealnie.

Ostatnio kupiłam sobie pudełko do przechowywania zakładek. Z pomocą Syna... I wyszło pudło, a nie pudełko 😂i to jeszcze takie nie z nakładaną górą tylko składane... I teraz albo je w środku przerobię, tzn dorobię przegródki, albo to wykorzystam do czego innego, a wynajdę zgrabniejsze. Tylko to jest takie fajne, różowe 🤪 Zobaczymy co postanowię.

Aha, no i banerek zabawy:

Tymczasem trzymajcie się ciepło,
J.

29 kwietnia 2026

143. Choinka 2026 kwiecień

 Robiąc kolaże do poprzedniego posta zrobiłam też kolaż do zabawy Choinka i chciałam go dodać, ale okazało się, że nie ma gdzie dodać, bo jeszcze nie przedstawiłam kwietniowej pracy, co właśnie czynię:


Po lewej stronie pingwin na choince, ale jeszcze bez kokardki, po prawej z kokardką. Kokardkę, jak wspominałam, zamówiłam dopiero po świętach i dlatego zdjęcie już bez choinki :)
Banerek tegorocznej zabawy oraz kolaż 4 zawieszek:



Pozdrawiam ciepło, trzymajcie się zdrowo,
J.

27 kwietnia 2026

142. Dwie zabawy w jednym poście

 No i wykrakałam - grypa żołądkowa położyła mnie tak, że komunii nie uświadczyłam...Chłopaki musieli sami jechać. Ostatnio dochodzę do wniosku, że im jestem starsza, tym gorzej choroby przechodzę. W piątek pół dnia leżałam, Mąż kupił im pierogi na obiad, ja nic nie jadam, w sobotę trzeba było za marynarką jeździć (bo przecież najweselej kupować na ostatnią chwilę 🤪) od połowy dnia byłam wpół żywa. A na koniec dnia byłam tak przebodźcowana zapachami (a częściowo wręcz smrodem, bo zapach zbyt intensywny), kolorami, ludźmi, hałasem i tym wszystkim, że nie wiem jak niektórzy mogą tam chodzić dla przyjemności. Jeszcze obleźliśmy te centrum z kilka razy, bo mapy zero, a te w centrum to jest ich parę i nim znajdziesz to i tak sklep znajdujesz, ale co się nałazisz, nawkurzasz to Twoje...Ale generalnie ja nie o tym, musze się streścić, bo najlepiej mi na leżąco (a hafty leżą i płaczą).

Więc jak napisałam w tytule - przedstawiam pracę do dwóch zabaw - Małe Dekoracje oraz Nici, nitki i niteczki:


Stworzyłam taką oto kartkę komunijną. Wiem, myślę, że inne tło było by lepsze, ale niestety jeszcze nie nabyłam kanwy w innym odcieniu. No i muszę jeszcze pamiętać, by zwłaszcza pionowe boki na środku przykleić. Ale jest postęp, bo dzięki Kasi z Krzyżykowego Szaleństwa zakupiłam dwustronną taśmę, która w końcu trzyma wszystko w kupie - dziękuję za pomoc!
Kartka obdarowanej się spodobała 😊

wzór: coricamo
kanwa: 14ct
mulina: ariadna

I jeszcze banerki zabaw:

I kolaże prac:



Muszę tylko uważać przy kolażu, bo 1sza praca do Splocika i Anetty się różnią :)

Kurcze, kiedyś, w gazetkach z coricamo zamieszczali obrazki haftu pokazane na innych kolorach kanw, teraz tego nie ma, ale może Wy znacie jakiś program, który pomaga zwizualizować jak dany haft wygląda na danym kolorze kanwy? Bo szyć na próbę to trochę bez sensu...

Tyle na dziś, pozdrawiam,
J.

23 kwietnia 2026

141. Twórcze dzieci - kwiecień

Długo mnie nie było, ale imprezy rodzinne, a teraz Młody jeszcze ma grypę żołądkową. No i tak zeszło. Dobra, co by nie przynudzać - w kwietniu tematem wyzwania Twórcze Dzieci jest "kolorowy wzór":
Początkowo nie mógł się zdecydować, co narysować, więc pokazałam Mu abstrakcyjne obrazy i się zainspirował. I zaproponowałam, by pokolorował tęczowo, bo jakoś tęcza kojarzy mi się wiosenno-letnio. I w ten oto sposób powstało takie dzieło.















A u mnie kartka komunijna się dokleja mega-mocną (podobno) taśmą, a w produkcji jest kartka na 50-tkę. Wcześniej zaczęłam wiosenną zakładkę, a UFOK leży i czeka na luźniejszy czas 🙈Ah no i 2 pingwinki wyszyłam, teraz tylko je nakleić i okleić i będę mieć na maj i czerwiec. A i jeszcze chciałam zgłosić się choć częściowo na zabawę od Wielkanocy do Wielkanocy u Kasi z krzyżykowego szaleństwa, ale kiedy to nastąpi to też nie wiem 😂

Pozdrawiam serdecznie,
J.

07 kwietnia 2026

140. Czytelnictwo I kwartał 2026

 W pierwszym kwartale przeczytałam 8 książek. Dwie nieco się ciągnęły, ale dałam radę 😉

Pierwsza przeczytana w tym roku książka to "PRL od kuchni" Sławomira Kopra i Mariusza Muchy (powoli mi się książki Kopra kończą). Książka dotyczy jedzenia w PRL, zarówno w restauracji, barach, kuchniach dworcowych i domowych. Ale to także opowieść o problemach z towarem, książkach kucharskich (a że nie wiadomo co uda się zdobyć to jak korzystać?) i wszelkiej maści zamiennikach,
Podobno pierwsza nielukrowana biografia piłkarza (i pierwsza tegoroczna, która się ciągnęła...). Mimo że autor rozmawiał z całką sporą liczbą osób nim porozmawiał z bohaterem, to nikt nie powiedział "Lewemu" o tym projekcie. Ale niektórzy rozmówcy nie zgodzili podać się swoich nazwisk, bo Matka Lewandowskiego by się obraziła...
I tak dowiadujemy się, że piłkarz początkowo nie miał aż tak restrykcyjnej diety (choć od początku był bardzo nastawiony na treningi i zawodowstwo). Z przyszłą żoną studiował na prywatnej (!) uczelni i wcale nie klepali biedy tak, jak to próbują przedstawiać. Kilka razy autor pokazuje, gdy Lewandowski nerwowo wypowiada się do prasy, a potem wszystkiemu zaprzecza. I nieważne, czy masz lat 21, 25 czy 33 to chyba każdy zdaje sprawę z tego, że słowa mają moc... A on myśli, że może powiedzieć wszystko, wywołać burzę, a potem odwrócić kota ogonem mówiąc, że dziennikarz źle zrozumiał. Gorzej jak 5-latek! Współpracowników docenia darmowymi gadżetami, często takimi, które sam dostał dlatego jest wśród nich tak duża rotacja. No i słynny "dyplom" podobno dopóki się nim nie posługuje to nic nie można zrobić. Tylko jaki to przykład daje jego fanom?Od razu mówię nie neguję Jego osiągnięć, umiejętności, tylko pokazuję (a bardziej autor) jakim On jest człowiekiem...


Opowieść o młodej dziewczynie wywiezionej na Sybir wraz z rodzicami, bowiem byli wrogami ludu. W kraju został jej ukochany Jerzy. W niesprzyjających warunkach pojawia się Andrij, dzięki któremu życie staje się choć trochę prostsze... A potem wojna się kończy i można wrócić do kraju, do ukochanego. A jednak nadal jest sie wrogiem ludu.

Okładka nieadekwatna do treści...


Alicja Sambor, chirurg, po śmierci męża, ucieka wraz z córką z Warszawy. Zatrzymuje się na wsi, gdzie leczy zarówno partyzantów, jak i nazistów. Całość komplikuje fakt, że komendant niemieckiego posterunku zakochuje się w niej. 
Kolejna pozycja Sławomira Kopra, tym razem dotycząca II RP i ówczesnych celebrytów.
Na tę książę trafiłam przypadkiem innych e-booków. Iza i Janek są w sobie zakochani, planują się związać, gdy tylko skończy kurs lotnictwa. Niestety wojna krzyżuje ich plany. Niestety Janek traci kontakt z ukochaną, a ona zostaje postawiona przed okrutnym losem...
Na tego e-booka również trafiłam przypadkiem. Do Sandomierza przybywa Nieznajomy, bohater wojny, z trudną przeszłością. Unika ludzi, jest małomówny, zamieszkuje w chacie pustelnika Inne bohaterki to Marcjanna i Alina, których ojciec pijak rodzinną piekarnię oddał za długi. Ich losy splatają się ze sobą w zaskakujący sposób...
Kolejna książka, która mi się dłużyła. Opowieść o dwójce Beatelsów, ich więzi, przyjaźni i rywalizacji. Niektóre opisy (te dotyczące gam, i innych muzycznych terminów) są nużące dla ludzi nie mających o tym pojęcia...

Ostatnia książka z I kwartału (no doobrra 5 stron skończyłam 1.04) - autobiografia (i biografia, gdyż końcówkę spisuje już Herbert Volker) austriackiego kierowcy F1 - Nikiego Laudy.














Może się zainspirujecie :) Pozdrawiam poświątecznie,
J