13 marca 2024

56. Psi patrol, część XI

 Jakoś zupełnie mnie wena (do pisania) opuściła :) Bo cóż tu więcej napisać? Staram się jak najszybciej skończyć ten obrazek żeby Młody choć chwilę się nim nacieszył wiszącym na ścianie. Bo przecież dzieci tak szybko rosną, że pewnie wkrótce Psi Patrol zniknie ze ściany.  Jednak mam nadzieję, że wrażliwość na haftowane obrazki Mu pozostanie i nadal będzie chciał Avengersów wyszytych mieć w pokoju. No ale do tego to jeszcze dluga droga :)


Po lewej stan na 26.02 po prawej stan na dziś, jeszcze przed haftowaniem. Pocieszam się myślą, że to ostatnia tak duża część. 
Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny i komentarze,
J.


08 marca 2024

55. Hafty dla Igora, część III

 Pierwszą i drugą część przedstawiałam już dawno temu. Dziś III, ostatnia odsłona haftów dla mojego Syna. W sumie to zostały dwa hafty, bo resztę pokazuję na bieżąco 😊


Oba wzory pochodzą z gazet Igłą Malowane. Bajeczna Toscania z numeru 5/2016 a Letni deszczyk z numeru 8/2012 Oba wyszyte na kanwie 14ct mulina ariadna. Co ciekawe to do wzoru Toscani kupiłam dedykowaną ramkę, wyszyłam na kanwie, takiej jaką zalecili.... i niestety wystaje mi kanwa. W skrócie - wnerwia (zeby nie mówić brzydko) mnie takie coś! Specjalnie kupiłam ramkę, by było piknie i niestety nie jest. Te passe partout jest za małe. I to bynajmniej kanwa nie wystaje równo - z góry i dołu wystaje więcej.... A ja do poprawiania czegoś takiego mam dwie lewe ręce. Ogólnie wzorek jest ok, ale ja uwielbiam takie tęczowe wzorki (choć mam wyszyty dopiero jeden 🤪😂). Misiek ma tam jasne kropeki deszczu, ale jakoś na zdjęciu się schowały.

Pozdrawiam ciepło mimo chłodu

J.


PS wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet 💙

05 marca 2024

54. Rękodzieło i przysłowia albo ...

 Jakoś mi luty przeleciał i nie miałam zbytnio pomysłu do zabawy. W tym miesiącu postanowiłam nie męczyć psim patrolem w zabawie u Splocika :) bo ileż można 😂 Ale od początku! Z przysłowia i cytatu wybieram cytat - Kobiety przypominają krawcowe: "szyją grubymi nićmi", "haftują", a czasem "robią z igły - widły". - Magdalena Samozwaniec

Więc z tego co mi się wydaje obrazki są wyhaftowane grubymi nićmi (bo chyba używałam 3 nitek) więc mam już 3 słowa - grube nici i haft.


Są to pierwsze wzory (albo jedne z pierwszych) wyszytych gdy już zamieszkałam z Mężem (wtedy jeszcze nie Mężem). I, jak widać, kanwa jest o d...roztrzaś 🤪Z tego co pamiętam kolory dobierałam sama (nie wiem czy wszystkie) i mam postanowienie wyszyć je jeszcze raz - na fajnej kanwie z odpowiednimi mulinami. I wydrukiem normalnym, bo wtedy mi się druknęło na zielonkawo 😂. Tyle planów, a doba za nic nie chce się rozciągnąć, oburzające!

A co igieł i wideł to już z 2 razy igła mi się rozpadła na kilka części i można stwierdzić, że wyglądała jak widły.

I jeszcze banerek, bo prawie zapomniałam

Tak, teraz chyba wszystko się zgadza :)

Pozdrawiam ciepło,

J.

26 lutego 2024

53. Psi patrol, część X

 Trzeba korzystać z okazji. że Młody jest w przedszkolu, więc pokazuję moje postępy w psim patrolu. Wieczorami zajmuję się wyszywaniem bombki na zabawę, gdyż Mąż ma egzaminy z roboty, więc moje zwyczajowe miejsce jest zajęte i muszę mieć coś małego do wyszywania. A że mnie ostatnio lekko dobija główny obraz to jest to miła odskocznia :) Poniżej efekty:


Po lewej u góry stan z 12 lutego, po prawej stan na 22 lutego, a po lewej na dole stan aktualny, do którego zaraz zasiadam. Postępy są, dla lepszego samopoczucia zamieniłam zielony na niebieski :) Teraz na zdjęciu widzę, drzewa obok Chase'a 🙈 Wieczorne odskoki do innego haftu też mi dobrze robią :) Ale najlepiej mi zrobi ukończenie tego haftu 🤪Mam tyle planów na "po ukończeniu psiego patrolu"! Więc znikam go wyszywać.











Dziękuję za odwiedziny i komentarze, pozdrawiam słonecznie (w końcu)
J.


12 lutego 2024

52. Psi patrol, część IX

 Dziś znowu na szybko, bo po tygodniu w przedszkolu Igor ma gorączkę 🤦🏻‍♀️ Wiem, że to normalne, że choruje, ale mimo wszystko po tygodniu to chyba przesada... Więc z telefonu wrzucam:







Tradycjnie, po lewej sprzed 2 tygodni, po prawej stan na dziś (a raczej wczorajszy wieczór 😊) Tradycyjnie uważam, że jest przesada kolorów- wystarczy spojrzeć na twarz (chyba pyszczek) Chase'a- nie wiem po co są tam te pomarańczowe wstawki? 🤷‍♀️ I takich pojedynczych krzyżyków jest mnóstwo, choć często je omijam. No ale trudno trzeba skończyć.
Pozdrawiam ciepło, dziękuję za odwiedziny i komentarze, 
J.

07 lutego 2024

51. Choinka 2024 - luty

 Tak jak pisałam miesiąc temu - w grudniu wyszyłam 2 zawieszki, dzięki czemu całe 2 miesiące poświęcam Psiemu Patrolowi. Co będzie dalej z zabawą to się zobaczy. Ale myślę, że przyda mi się odskocznia. Poniżej lutowa zawieszka:


Po lewej leżąca, po prawej sesja na choince :) Teraz widzę, że z jednej strony wystaje trochę filcu🙈No cóż... trening czyni mistrza. Jak wyszywałam kropki na kapeluszu to miałam wrażenie, że już wyszyłam tego grzyba. Przeglądałam nawet zdjęcia. Ale nie. Doszłam do wniosku, że miałam deja vu, bo choinka też miała takie "kropki" które tam były bombkami 🤪Najważniejsze, że się nie powtórzyło. Aha, no i baner zabawy!

PS po dogadaniu się ze Splocikiem i opanowaniu mojej sklerozy dodaję także banerek do Małych Dekoracji







Pozdrawiam wietrznie, dziękuję za odwiedziny i komentarze.

J.


29 stycznia 2024

50. Psi patrol, część VIII

 Dziś na szybko kolejna odsłona Psiego Patrolu. Młodemu po miesiącu znów rzęzi w oskrzelach 🤦🏻‍♀️ Od września już trzeci raz. W sumie chyba to lepsze niż zapalenie płuc, które ja przechodziłam. I wiem, że dzieci chorują. Tylko qrde czemu niektóre dzieci chorują 3-5 dni,a Młody 2 tygodnie?! No cóż... do brzegu:



Po lewej ukończony Ryder (z 17.01 kilka dni po VII części dokończyłam) po prawej jakieś drzewa (?) i początek Chase'a. Zaczęłam od większej połaci zielonego, by dzięki temu te pojedyncze kolory móc jakoś kónczyć, wiecie o co chodzi, prawda? 😊 

Pozdrawiam serdecznie, wzywa mnie bajka 🤪

J.