Dziś szybko, bo Młody już po szkole, w dodatku już ferie świąteczne (tzn. po piłce ręcznej). Plusem jest to, że sobie pośpimy (a lubimy) a poza tym trzeba zadbać o "atrakcje".
Więc do brzegu, a więc zabawy:
mimo że wzór prosty i fajny haftowało mi się jakoś opornie (czasem tak jest). Nie wiedziałam jak zagospodarować wzór, więc zrobiłam kartkę. Trochę wzoru obcięłam, bo by kartka była ogromna, a w trakcie wyszywania wpadłam na to, że mam gdzieś kanwę 16ct, ale już mi się pruć nie chciało, bo za dużo wyszyłam, a czas gonił.
Nie miałam akuratnej bazy i sama wycięłam, ale niestety nie wiem co sie podziało, że się wygięła - za dużo kleju? Całą noc leżała pod książkami. Po zrobieniu zdjęć znów tam trafiła. Jak się nie naprostuje to się chyba zalamię.... Tym bardziej, że Siostra na lipiec chce kartki. A przecież już kilka zrobiłam i nie miałam takich problemów.
*******
Jak haftowałam kurczaka to przypomniało mi się, że dawno dawno temu zaczęłam wyszywać kartkę wielkanocną, ale mnie pokonały kontury.
Postanowiłam ją dokończyć. Problem był taki, że to jakaś stara kanwa była, nie wiem czy nie 11ct, bo jakaś luźna i jak widzicie niewymiarowa, bo z boku trochę kanwa wystaje. No i tu też miałam problem z klejem (?) i też jeszcze pod książkami wylądowała.
Jeszcze muszę podsumowanie czytelnicze zrobić, ale to raczej po świętach. W ogóle uświadomiłam też sobie, że dawno książek dla dzieci nie opisywałam, a trochę ich było, ale jak wiecie PP w zeszłym roku mnie zdominował, więc trzeba nadrobić, tym bardziej, że minął już kwartał.
Pozdrawiam wiosennie i słonecznie,
J.


Hafciki rewelacyjne, na kartkowaniu się nie znam bo nie robię, dla mnie są piękne, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 Pozdrawiam
UsuńHafciki urocze, szczególnie ten ze spadochronem ze skorupki. :) A pofalować się mogło z 2 powodów, albo za cienki kartonik, albo zbyt rzadki klej.
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 Ten jasnozielony sama robiłam i mógł być cienki,a kleju używam tego samego 🤷♀️ Pozdrawiam
UsuńJa po klejeniu kartek też miałam taki problem ,więc teraz nie używam kleju tylko taśmy dwustronnej /są różne szerokości takich taśm/ -polecam.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia i życzenia świąteczne przesyłam.
Kurcze, tylko taśmą mi się częściowo nie sklejało. Ale jak miałam i taśmę i klej to było chyba najlepiej 🤔 Również życzę wesołych świąt. Pozdrawiam
UsuńSuper karteczki wyszły. Taki mocne kolory dobrane i hafty są wyraziste. Pozdrawiam Joasia
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 Pozdrawiam
UsuńSzkoda tego haftu ale ja nigdy do kartek co by haft przykleić nie używam kleju, zawsze się zmarszczy. Wycinam haft wykrojnikiem a sam haft podklejam flizeliną z jednej strony przylepną na żelazko, jeszcze mi się nie zdarzyło żeby coś się zmarszczyło !!! A konturów nie lubię wyszywać więc wybieram wzory bez nich. Fajne Twoje hafty oba !!. Ja mam przekrętkę na punkcie napisów i rzadko mi zdarza zrobić kartkę bez napisu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nawet się ułożyły pod książkami 🙂 Co Hafciarka to inny patent na podklejanie haftu do kartki. Muszę popróbować. Napis potem dorobiłam,a fotkę na szybko do konkursu 🙈 Pozdrawiam
UsuńSame hafty bardzo fajne a nad oprawą w kartki trzeba troszkę popracować. Ja uzywam taśmy dwustronnej. Kontury to również moja zmora. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 No mi ostatnie kartki taśmą nie trzymały, ale jak doklejałam klejem było ok. Teraz kontury mogą być jak są nie przesadzone 😊Pozdrawiam
UsuńHafty fajne, ale oprawa pozostawia wiele do życzenia. Polecam taśmę dwustronną. wieki temu zrobiłam na moim blogu instrukcję oprawy. Zapraszam
OdpowiedzUsuńPs. na allegro można kupić taśmę dwustronną z czerwonymi paskami - tej to atom nie ruszy :) kupuje się w dużych rolkach
UsuńDziękuję 😊Wiem, oprawa koncertowo zawalona. Odszukam instrukcję i taśmę, bo moja trzyma tekturę i z jednej strony haft, ale już nie wszystko razem. Wpierw myślałam, że może taśma stara, ale z nową było tak samo. Więc to kwestia taśmy.
UsuńHafciki prześliczne, typowo na karteczki:)
OdpowiedzUsuń