Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Coricamo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Coricamo. Pokaż wszystkie posty

01 kwietnia 2026

138. Wielkanocne haftowanie z Coricamo w KTM i wielkanocny UFOK

 Dziś szybko, bo Młody już po szkole, w dodatku już ferie świąteczne (tzn. po piłce ręcznej). Plusem jest to, że sobie pośpimy (a lubimy) a poza tym trzeba zadbać o "atrakcje".
Więc do brzegu, a więc zabawy:
mimo że wzór prosty i fajny haftowało mi się jakoś opornie (czasem tak jest). Nie wiedziałam jak zagospodarować wzór, więc zrobiłam kartkę. Trochę wzoru obcięłam, bo by kartka była ogromna, a w trakcie wyszywania wpadłam na to, że mam gdzieś kanwę 16ct, ale już mi się pruć nie chciało, bo za dużo wyszyłam, a czas gonił. 
Nie miałam akuratnej bazy i sama wycięłam, ale niestety nie wiem co sie podziało, że się wygięła - za dużo kleju? Całą noc leżała pod książkami. Po zrobieniu zdjęć znów tam trafiła. Jak się nie naprostuje to się chyba zalamię.... Tym bardziej, że Siostra na lipiec chce kartki. A przecież już kilka zrobiłam i nie miałam takich problemów.





*******
Jak haftowałam kurczaka to przypomniało mi się, że dawno dawno temu zaczęłam wyszywać kartkę wielkanocną, ale mnie pokonały kontury.
Postanowiłam ją dokończyć. Problem był taki, że to jakaś stara kanwa była, nie wiem czy nie 11ct, bo jakaś luźna i jak widzicie niewymiarowa, bo z boku trochę kanwa wystaje. No i tu też miałam problem z klejem (?) i też jeszcze pod książkami wylądowała.












Jeszcze muszę podsumowanie czytelnicze zrobić, ale to raczej po świętach. W ogóle uświadomiłam też sobie, że dawno książek dla dzieci nie opisywałam, a trochę ich było, ale jak wiecie PP w zeszłym roku mnie zdominował, więc trzeba nadrobić, tym bardziej, że minął już kwartał.

Pozdrawiam wiosennie i słonecznie,
J.

18 marca 2026

134. Wielkanocne haftowanie z Coricamo w KTM

 Dziś na szybko wrzucam zdjęcie z przygotować, bo do dziś jest termin. A do końca nie wiem, czy zdjęcie z przygotowań jest obowiązkowe czy nie 😉

Wybrałam wzór z kurczakiem, kolory zostawiłam oryginalne. Na zdjęciu są tylko 4 kolory, ale zapewniam, że reszta w pudełku czeka na swoją kolej 😉
Nie mam kompletnie pojęcia jak zagospodaruję wzór, bo 
- dopiero po zaznaczeniu siatki zobaczyłam jak duży jest to wzór
- tak, jak inni, nie wiem, czy przyklejając na sklejkowe jajko, kanwa nie zacznie się na brzegach strzępić... no i co z pleckami, zostawić sklejkę? zrobić inny wzór? nakleić filc?
- a może wsadzić to w ramko-tamborek?

No ale najpierw trzeba wyszyć, by w ogóle zdecydować, co dalej 😊

Wkrótce będzie więcej postów, bo Twórczość dzieci w KTM i zabawy z blogów.
Tymczasem pozdrawiam wiosennie,
J.

Hmm... myślałam, że żaba będzie aktywna do 18go włącznie...

15 grudnia 2025

118. SAL z Coricamo

 No cóż... Ostatnio wykańczanie mi nie wychodzi 🤷‍♀️

A ponieważ do dziś trzeba pokazać gotowe prace więc zamieszczam to, co mam. Wycięłam nieco więcej kanwy nad czapką,by było o co zaczepić sznurek. Wycięcie nieco krzywe (jak to u mnie) nie wiem czemu nie wsparłam się wzorem z wzoru 😉 
Co do wzorku jest bardzo sympatyczny, choć minusem dla mnie było to, że środkowy wzorek, jakim był pingwin, trudno się wyszywało, bo był w 4 miejacach,a w dodatku na plastikowej kanwie nie da się narysować linii przez co parę razy musiałam spruć,a i tak cukierek jest u góry przesunięty...

Wzór: coricamo
Kanwa plastikowa 14ct
Mulina, chińskie dmc

Pozdrawiam, 
J.

01 grudnia 2025

114. SAL z Coricamo - postępy

Mój haft, do którego wróciłam po PP ostatnio leży i czeka. Ale już nie mam takiej spiny i dlatego mam sporo rozpoczętych haftów. Z zawieszek z Coricamo podobało mi się kilka, ale niestety choroba nie wybiera i w efekcie miałam mniej czasu na hafty. No ale jak nie teraz to kiedyś się wyszyją... Choć jak się śmieje mój Syn - mam tego tyle, że mi chyba życia na to nie starczy 😂 A co chwilę znajdują się (same!) nowe, fajne wzorki, choć póki co tylko zapisane do ulubionych...

Tymczasem po lewej stronie mój pingwinek. Wybrałam go do kolekcji moich zawieszek z pingwinkami. Mam nadzieję, że do 15go się wyrobię 😊















Tymczasem tyle na dziś. Pozdrawiam ciepło i byle do wiosny,
J.

24 listopada 2025

113. SAL z coricamo

 No nie mogłam się powstrzymać i nie wziąć udziału w tej zabawie! Pierwszy etap to przygotowania:

oczywiście dopiero, gdy zabrałam się za wyszywanie pingwinka to okazało się, że zapomniałam o 4 mulinach 😂No ale większość na zdjęciu jest. 

Moje pingwinki - zawieszki nie mogą doczekać się na wykończenie - Młody się rozłożył z tchawicą i jakoś nie składa mi się, by się zabrać za dokończenie ich. Z tych zawieszek jak mi się uda jedną zrobić i wykończyć to będzie super, bo nie dość, że chory to jeszcze się przestawił na późne usypianie, w związku z tym ja mam mniej czasu na wyszywanie, bo jak se wieczorem klapnę to czasem mi się nic nie chce, tylko siedzieć. Wiem, wiem, dzieci chorują, to normalne :)

Ciepło pozdrawiam w tę zimową aurę,
J.

15 grudnia 2024

80. "Haftowanie z coricamo" w Klubie Twórczych Mam

 Udało się wykończyć zawieszkę. Ale niestety późna pora, a w pobliżu żadnego "świątecznego" drzewka. W związku z tym za drzewko służy domowy kwiatek. Żeby nie przedłużać, zdjęcie do konkursu to:

Cóż... za mały otwór na sznurek, albo za gruby sznurek. Do tego te krzywe cięcie 🙈 Ale! Najważniejsze (dla mnie), że ukończyłam zadanie i odważyłam się sama dobrać kolory. No i dzięki różnym świątecznym konkursom mam własnoręcznie wykonane ozdoby choinkowe. Gdyby nie konkursy to jeszcze długo na choince nie byłoby moich zawieszek...









Kolaż prac:

Nie wiem czy nie za mały kolaż, bo oczywiście na szybko na komórce zrobiłam...




Pozdrawiam ciepło, 
J.

20 listopada 2024

78. "Haftowanie z Coricamo" w Klubie Twórczych Mam

 Postanowiłam oderwać się na chwilę od PP i zapisałam się na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam (szczegóły tu). Bo mimo że mam sporo jeszcze nie wyszytych bombek od Igiełki i z Etsy, to po prostu nie mogłam się oprzeć nowym 🙈. Czy to można leczyć? 😂Najbardziej przypadła mi do gustu niebieska, choć zmieniłam jej kolory na odcienie fioletowego (normalnie siebie nie poznaję, dawniej to bym z tydzień się zastanawiała, czy aby na pewno, a teraz wybrałam 6 i zaczęłam). Niebieską też wyszyj, ale bez koralików (taak, to że tam są koraliki to też mi chwilę czasu zabrało 🤪😂). Dobra, żeby nie przynudzać prezentuję przygotowania oraz początek haftu:

Wybierałam i przebierałam we fioletach, by się kolory od siebie różniły. Po prostu jakoś wolę, by różnice w kolorach były widoczne, a nie że mam 3 kolory, które tylko pod pewnym kątem da się zauważyć. 

To tyle na dziś, mam nadzieję, że po wyszyciu przymuszę się do obrobienia bombki i zaprezentowania w całości ukończonej. I mam nadzieję, ze Siostra mi nie podprowadzi tej ozdoby, bo od jakiegoś czasu lubi kolor fioletowy... 
Pozdrawiam ciepło
J.