Żeby nie czekać na koniec miesiąca już dziś postanowiłam pokazać ostatniego pingwinka z całej serii, galeria wrześniowa jest tu: Po lewej ostatni pingwinek, po prawej cała pingwinkowa seria. Niestety nie potrafię w tym programie (fotor.com) ustawić zdjęć na środku, a że jestem nieobeznana z komputerem i innym takimi (patrz blog) i też niekoniecznie mi się chce, to kolaż wygląda jak wygląda 🙈No sorry, ale wole wyszywać albo czytać niż męczyć się z kolażem...
Wzięłam się w końcu za haft komunijny, który będzie na zaproszeniu. Wy też tak macie, że macie jakiś projekt przed sobą, naszykujecie kanwę, mulinę, a potem to leży? Ja tak mam i to nie tylko z haftem. Mam moje bujo, w końcu się odważyłam zrobić, mam jeszcze parę rzeczy do zapisania i taki jakby strach, ze jak zapiszę to co potem? Wiem, dziwne to, bo przecież o to chodzi, by mieć to wszystko spisane w jednym miejscu... A może to się po prostu lenistwo zowie? 🤔Miałam jeszcze zrobić zeszyt z przeczytanym książkami, ale tegoroczne zapisuję w bujo, starsze mam na lubimyczytać, a moje bazgroły o książkach mam w innym notesie. A jeszcze ciekawe książki zapisane mam częściowo w excelu (no tak, bo jak ten projekt skończę to co potem?😨). I tak ostatnio doszłam do wniosku, że zawsze chciałam mieć zeszyt z wynikami piłkarskim naszej reprezentacji (głównie) no i jak ostatnio ze wszystkim, noszę się z zamiarem.... Jeeeeeżu! jak mnie to irytuje! Poza tym mam już swoje lata i czy ja się komuś mam tłumaczyć i uważać, że wszystko, co wymyślę jest do bani? I tylko z zazdrością patrzeć jakie Wy wymyślacie fajne notatnika? Muszę się w końcu zawziąć i ustalić 1 dzień np na notki na blogu i 1 dzień na różne pisadła i tego się trzymać, bo potem namiętnie wylewam swe żale, które średnio Wam się chce czytać 😂
To jeszcze banerek zabawy i kolaż prac tegorocznych
Tymczasem kończę, co by już nie smęcić więcej dziś, pora pomyśleć nad kolejnymi hafciorami do zabawy, ciepło pozdrawiam, J.
PS pochwalcie się w komentarzach jakie Wy macie notesy/zeszyty podróżnicze, książkowe czy inne 😊