07 lipca 2026

151. Moje książki, II kwartał

Nastał lipiec, więc czas na podsumowanie książkowego kwartału. Udało mi się przeczytać 7 książek, czyli 2 mniej niż w zeszłym kwartale. Poniżej zestawienie (okładki pochodzą ze strony lubimyczytac.pl bo chyba nie wspomniałam nigdy o tym 🙈):


pierwszą przeczytaną w tym kwartale książką była biografia fińskiego skoczka narciarskiego - Janne Ahonena. Umęczyłam się, bo jest to totalnie "poskakana" historia czego nie lubię. Dla mnie biografia czy autobiografia powinna układać się chronologicznie, a nie trochę tego i tamtego, a potem znów zwrot do dzieciństwa. Czasem odnosiłam wrażenie, że tłumacz nie ogarniał... No i siłą rzeczy ciągnęło się to jak flaki z olejem.









Kolejną książką w zestawieniu jest "Skąd wyleciało to ciało?" Małgorzaty Starosty. Przyznaję ze wstydem, że pierwsza część mi się nie spodobała, uważałam, że połączenie kryminału, czarnej komedii i Lebensborn nie pasuje. Ale potem stwierdziłam, że czytało się dobrze, było śmiesznie, a kolejne części tylko to potwierdzają. Szalona historyczka Linda i patomorfolog Jeremi wyjechali na konferencję naukową mając nadzieję, na odpoczynek od różnych zwłok, na które ciągle się natykają... Niestety, jak to bywa i ich przypadku, na nadziei się skończyło.
Tak mi się ta seria podoba, że boję się sięgnąć po inne książki Autorki, by się nie zawieść








Wprawdzie w e-booku była inna okładka, ale to mały szczegół. Pierwszy raz mialam do czynienia z Autorką. Opowiada o malym miasteczku Kowary z 1948roku i różnych jego tajemnicach tych najnowszych i tych nie aż tak odległych. Rozwiązać je próbuje lekarz, który został tu skierowany do pracy, a że przez ostatnie 3 lata był w więzieniu to jeszcze nie do końca orientuje się, jak teraz wygląda świat. Końcówka zostawiła we mnie lekki niedosyt, generalnie dobrze się czytało.











"Jak oni komentują?!" Tomasza Gawędzkiego to lektura łatwa, przyjemne i zabawna. O różnych wpadkach naszych komentatorów sportowych. Sporą część już znałam, ale jeśli chcecie się pośmiać to polecam.














Trzecia książka Janka Świtały. Ciężka, poruszająca, którą mogliby przeczytać nasi cudowni zbawcy służby zdrowia! Bo tak naprawdę o służbie zdrowia najwięcej wiedzą ci, którzy są na tzw. pierwszej linii, czyli właśnie ratownicy medyczni.
















Pierwsza z dwóch książek, które dostałam na Dzień Matki (właściwie to sama kupiłam, ale dal mi je Syn :)) Piąta część karkonoskiej serii. Znowu świetnie napisana i zbudowana fabuła, już myślałam, że dobrze wytypowałam sprawcę, ale niestety.... Tym razem podczas rajdu pieszego z okazji 900-lecia Jeleniej Góry zaginęło 3 mężczyzn - przyjaciół, w tym syn znanego karkonoskiego przewodnika Bronisława Kowalewskiego. Następuje totalne załamanie pogody, a do schroniska dociera jeden z zagubionych, jest przerażony i zupełnie nie potrafi wyjaśnić, gdzie jest 2 jego kolegów. Na pomoc, oprócz GOPRu wyrusza także Maksymilian Rajczakowski...






Ostatnią książką (nie, nie prezentowa) jest "Eksponat" Katarzyny Puzyńskiej. Podobno nowa seria, o Klementynie Kopp z kryminalnej serii o Lipowie. Łopanie! Już dawno tak mnie książka nie wymęczyła! I jeśli tak mają wyglądać kolejne części to ja się nawet za nie nie biorę.Emerytowana policjantka wyjechała do Ameryki i tam trafia do dziwnego miasteczka Last Stop i przy okazji znajduje z obcą dziewczyną na plaży zwłoki. Później z tą dziewczyną- biegaczką,  trafia na wyspę, na której odbędzie się nocny bieg. No dla mnie mega naciągane i nieprzekonujące.









Tymczasem tyle, miłego oddechu od upałów,
J.


PS. Igor zwyciężył w konkursie na zabawkę z recyklingu w KTM. Bardzo się cieszymy. 




8 komentarzy:

  1. Przyznam się szczerze że z uwagą przeczytałam Twoje opisy, ale na dzień dzisiejszy nie czytałam żadnej Twojej książki ale kusi mnie S. Gortych może kiedyś po niego sięgnę, póki co trza przeczytać wszystko co mam, a nagromadziłam tego sporo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Znam to- też mam sporo nagromadzonych do przeczytania, po czym zgłosiłam się do biblioteki po kod na e-booki 🤣🙈 Mnie też Twoje kuszą, ale jeszcze nie nadeszła ta pora 😉 Pozdrawiam

      Usuń
  2. Gratulacje dla syna :)
    Książki Gortycha to obecnie absolutny sztos. Polecam Siembiedę.
    Jak M. Starosta to może spodobają Ci się książki A. Rogozińskiego lub Marty Obuch?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy 😊Kurczę już kolejna osoba mi poleca Siembiedę, muszę w końcu spróbować. I dopisać do powiększającej się listy książek pozostałych :). Pozdrowienia

      Usuń
  3. Skad wyleciało to ciało najbardziej mnie zaciekawiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak polecam zapoznać się z bohaterami od początku. Każda historia jest o czymś innym, ale np jest tylko wspomniane o eks-denacie, więc bez wcześniejszych części to może być mniej interesujące ;)

      Usuń
  4. Gratuluję Igorowi zwycięstwa 😀 świetne przeczytane wszystkie mnie zaciekawiły Starostę czytaj śmiało nie powinnaś się rozczarować - Gortycha obecnie czytam 😀 pozdrawiam i kolejnych ciekawych opowieści życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy 😊To muszę się wziąć za inne książki Starosty. Pozdrawiam

      Usuń