I znów kolejny tydzień przeleciał. Siedziałam teraz na UFOKiem Polna Droga, ale dziś przychodzę z zawieszką na zabawę Choinka. UFOK całkiem nieźle (odpukać) mi idzie, wyszywam kolumna po kolumnie dany kolor, bo inaczej bym się zamotała. Postaram się w tym tygodniu pokazać dotychczasowe efekty. Teraz postanowiłam zrobić krótką przerwę, by wyszyć wzorek do Anette, żeby w końcu 1 wzorem nie obskakiwać wszystkich zabaw 😉
Tymczasem przedstawię zawieszkę, a czerwcowe prace są tu.
Zawieszka z kolekcji bombek od Igiełki, które swego czasu dostałam w prezencie od Siostry. Taki dziś półcień, że kolory wyszły przekłamane. Zaczęłam wzorek chyba w zeszłym roku, później trafiłam pingwinki i dopiero jakiś czas temu go dokończyłam i obrobiłam. Po lewej stronie wszystkie wyszyte przeze mnie bombki. Pierwszy pies z fioletową wstążką trafił do Siostry, później zaczęłam wyszywać od pierwszego wzoru. Niestety pierwszy wzór wysłałam Ciotce (bo Ona mi przysłała swoje kokardkowe bombki), bo kończyłam go po tym jak nam auto rozwalili i nie chciałam mieć przykrych wspomnień. Ale myślę, że tę bombkę też wyszyję na sam koniec, no i oczywiście pieska dla nas także. Tymczasem jestem w panice, bo zgubiłam ostatnie dwa pingwinki 😟które już były naklejone na tekturkę. No gdzieś je wsadziłam i zapomniałam gdzie. Oczywiście w moim mniemaniu wówczas to było idealne miejsce, że na pewno nie zapomnę i niestety zapomniałam... Dobrze, że do końca sierpnia jest sporo czasu.
Jeszcze kolaż wszystkich prac do zabawy Choinka i banerek zabawy
J.




Fajne pingwinki i fajne bombki :)
OdpowiedzUsuńZ tym odkładaniem tak jest, że kładzie się coś, by było "pod ręką", a potem okazuje się, że to "pod ręką" było w zupełnie innym miejscu.
Na spokojnie przeanalizujesz, gdzie mogłaś odłożyć i znajda się. :)
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję 😊 Dokładnie tak mi się przydarzyło. Muszę w końcu gruntownie poszukać. Pozdrawiam
UsuńŁadna bombka krówka, no bywa że tu sobie coś odłożę aby mieć pod ręką a potem nie wiesz gdzie dałam, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 Zwykle staram się w pobliże mego hafciarskiego kącika odkładać prace,a tym razem dałam "pod rękę" 🙈 Pozdrawiam
UsuńNa pewno znajdą się pingwinki. Tymczasem zwierzęca bombka cieszy oczy. Śliczna jest 👌
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 Byleby się szybko znalazły, bo będę musiała wyszyć coś na sierpniową zabawę 😉 Pozdrawiam
UsuńHa! Ile razy tak miałam... włożę tutaj, to na pewno nie zapomnę i co? No oczywiście, że zapomniałam i potem szukałam. Twoje pingwinki też się w końcu znajdą :) wszystkie hafty są urocze.
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊 No to jest najgorsze, najlepiej mieć stałe miejsce do odkładania takich rzeczy. Tylko czasem coś nas podkusi,by dać gdzie indziej 😉
UsuńZ tym odkładaniem w niesamowicie dobre miejsce też tak mam. Wczoraj naszukalam się nożyczek, które były schowane, żeby były " pod ręką". Owszem, były. Tylko jakoś nie wpadłam na to, żeby tam zajrzeć.
OdpowiedzUsuńKrówka jest urocza.
Dziękuję 😊 Pocieszające jest, że nie tylko ja tak mam 😉
UsuńSympatyczne zawieszki wyhaftowałaś 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję 😊Pozdrawiam
Usuń